11 grudzień 2020

Warszawska Praga Południe

Czy warto zamieszkać?

Niegdyś osady wiejskie, dziś jako dzielnica Warszawy jest domem dla 187 tys. mieszkańcow. Położona nad Wisłą, po prawej stronie, dzieli się na 6 rejonów: Grochów, Saską Kępę, Gocław, Gocławek, Kamionek oraz Olszynkę Grochowską. Za główną ulicę Pragi Południe uważa się ul. Grochowską, ale wśród najważniejszych ciągów komunikacyjnych wyróżnia się jeszcze ul.Ostrobramską, al. Waszyngtona, al. Stanów Zjednoczonych, al. Fieldorfa i Wał Miedzeszyński. Z Pragi Południe, na drugą stronę Wisły dostaniemy się trzema mostami: Siekierkowskim, Łazienkowskim i Poniatowskiego (dzięki buspasom i tramwajom dotarcie do ścisłego centrum zajmie nam ok 10 minut z Ronda Wiatraczna). Na terenie dzielnicy znajdują się dwa przystanki kolejowe (PKP Stadion i PKP Olszynka Grochowska) oraz Dworzec Warszawa Wschodnia, jeden z najważniejszych w stolicy. Cała Praga Południe jest świetnie skomunikowana. Bogato rozwinięta sieć tramwajów i autobusów to niewątpliwie duża zaleta. W planach jest również rozbudowa metra i postawienie stacji na Rondzie Wiatraczna.

Rondo Wiatraczna

Praga Południa posiada bardzo bogatą historię. Dzieki temu powstało tu dużo ważnych miejsc historycznych oraz kultowych. Z racji tego, że prawa strona Warszawy nie została mocno zniszczona podczas II Wojny Światowej, mamy okazję podziwiać tu przedwojenne kamienice i zabytkowe budynki. To świetnie wpływa na charakter dzielnicy.

Trudno jednoznacznie określić typ mieszkańców Pragi Południe. W dużej mierze są to osoby mieszkające tu od pokoleń, zarówno młodzi jak i seniorzy. A z powodu świetnej lokalizacji, komukacji z resztą miasta, jak i obecności dwóch uczelni (Uczelnia Społeczno-Medyczna oraz SWPS) i akademika UW (w planach budowa kolejnego przy ul. Grochowskiej), chętnie zamieszkują tu również studenci. Dla rodzin z dziećmi, Praga ma też dużo do zaoferowania: 58 przedszkoli, 21 szkół podstawowych, 11 złobków, Domy Kultury z warsztatami dla najmłodszych. Na miłośników sztuki czekają kina, teatry (jeden z najpopularniejszych w Warszawie - Teatr Powszechny, Teatr Niewielki, Teatr Scena, Tear Akt), galerie (m. in. niepowtarzalne SOHO Factory), czy muzea (np. Neon lub Czar PRL).

soho factory

Dla sportowców i ich fanów również nie zabraknie miejsca. Stadion PGE Narodowy dostarcza wszystkim wiele emocji, nie tylko związanych z piłką nożną. Wyścigi żużlowe, lodowisko w okresie zimowym, czy turnieje lekkoatletyczne to tylko część atrakcji fundowanych nam na tym obiekcie. Na PGE Narodowym organizowane są też koncerty największych gwiazd polskich i zagranicznych.

stadion narodowy

Jeśli wolisz aktywniej spędzić czas, nie tylko na trybunach to żaden problem. Orliki i hale sportowe (polecam halę przy ul. Siennickiej) zapraszają zawodowców, jak i amatorów. Co raz modniejszym staje się jogging, czy jazda na rowerze. Na Pradze Południe jest obecnie 15 stacji Veturilo. Piękne parki (m. in. Skaryszewski, Polińskiego, Rezerwat Przyrody Olszynka Grochowska, Park nad Balatonem z jeziorkiem) i ścieżki rowerowe na pewno spełnią wymagania każdego, biegacza i cyklisty. Oprócz tego mamy do wyboru 5 basenów krytych i 1 odkryty przy Wale Miedzeszyńkim, otwarty w okresie letnim. W Parku Skaryszewskim możemy zagrać również w tenisa lub popływać kajakami.

Na zakupy, zaś możemy wybrać się na bazarki (np. słynny bazarek przy Placu Szembeka lub przy Rondzie Wiatraczna) , do galerii handlowych (m. in. Promenada, Leroy Merlin, Decathlon, Galeria Wiatraczna, czy MediaMarkt), sklepów wielkopowierzchniowych (Tesco, Auchan, Carrefour) lub zaopatrywać się u lokalnych, kultowych już dostawców (słynne "Rurki z Wiatraka" czy wytwórnia oryginalnej oranżady "Olszynka"). Slużba Zdrowia na Pradze ma się całkiem nieźle. Do dypozycji mamy 3 szpitale (Kliniczny, Grochowski, Dziecięcy) oraz liczne przychodnie publiczne i prywatne.

Niewątpliwie ogromną zaletą Pragi Południe jest jej położenie. Nie tylko pod względem komunikacyjnym, ale też topograficznym. Nad brzegiem Wisły, po praskiej stronie przeważają tereny zalesione, plaże (Poniatówka) i polany, na których możemy wypoczywać z rodziną lub znajomymi. Bez przeszkód możemy zrobić tam grilla, ognisko, pograć w piłkę, badmintona, czy po prostu błogo się poopalać. Wieczorami, otwarte puby serwują nie tylko napoje i przekąski, oferują też parkiet i taneczną muzykę. A to wszystko z pięknym widokiem na święcące wieżowce w centrum miasta.

park skaryszewski

Przejdźmy do konkretów. Ile kosztuje nas przyjemnosć zamieszkania na Pradze Południe? Ceny za m2 wahają się w dużym stopniu. Bardzo dużo zależy też od standardu wykończenia. Najdroższym rewirem jest bardzo modna Saska Kępa, położona przy samej Wiśle, pełna mniejszych uliczek (m.in. znana ul. Francuska), w przeważającej części nisko zabudowana (4-5 piętrowe bloki oraz domy jednorodzinne), bardzo cicha i zielona z doskonałą komunikacją (10 min do Centrum). Ceny na rynku pierwotnym sięgają tu aż do poziomu 19 tys/ m2, na rynku wtórnym do 18 tys/m2. Jednak mówimy tu już o mieszkaniach z wyższej półki. Średnia cena za m2 na Saskiej Kępie to 12 tys.

Najtańsze mieszkania znajdziemy na Grochowie i Gocławiu, aczkolwiek nie znaczy to, że źle się tu mieszka. Do Centrum dojedziemy w 15-20 min.

Zabudowa różnorodna, dostęp do wszystkiego, co opisałam wyżej. Na rynku pierwotnym ceny zaczynają się tu od 8,5 tys/m2, na wtórnym nawet od 5,5 tys/m2 (tak, znajdziemy takie perełki chociaż jest ich niewiele). Średnia cena za m2 na Pradze Południe to 10,5 tys/m2. W ciągu ostatnich 12 miesięcy dzielnica ta zanotowała podwyżkę cen nieruchomości na poziomie 6%, a to dlatego, że jest co raz bardziej pożądana.

mapa pragi pld

Podsumowując, Praga Południe to miejsce dla każdego. Mieszkając tutaj nic nas nie ogranicza. Prócz pięknych kamienic, kameralnych uliczek, parków, bezsprzecznie największego uroku nadają tu mieszkańcy. Tu sąsiad krzyknie "Dzień dobry" z drugiej strony ulicy, Pani z osiedlowego sklepiku szczerze doradzi w wyborze wędliny, kierowca przepuści na pasach. Stereotypem jest założenie, że Pragę zamieszkują niebezpieczne osoby. Owszem, takie się znajdą, tak samo jak w innych dzielnicach. Nie są jednak regułą. Na złą sławę Praga zasłużyła sobie kilkadziesiąt lat temu, jednak dużo się od tego czasu zmieniło. Wieczorami jest tu cicho i spokojnie, bez lęku można wyjść na spacer z psem. Z czystym sumieniem polecam - mieszkanka Grochowa.

 

Poniżej zamieszczam link do Urzędu Dzielnicy Praga Południe 

https://www.pragapld.waw.pl/  

Ewelina Bielecka,

Doradca ds nieruchomosci biura Jaworski24

https://bit.ly/3oMI1N9

 + 48 570 169 845

15 wrzesień 2020

Sprzedaż Mieszkania Bezpośrednio. Jaki portal wybrać? Adresowo Otodom Domiporta Nieruchomosci-Online Morizon?

Wybór portalu aby zamieścić ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości nie jest oczywisty. Sprawdzimy czy warto

Nasza odpowiedz jako pośredników w obrocie nieruchomościami jest jednoznaczna - czym więcej reklam tym większa szansa na skuteczną i w miarę szybka sprzedaż czyli znalezienie kupca. I to nie ważne, czy to on-line czy off-line. Chodzi o skuteczność. Kilka tysięcy ulotek w okolicy, lokalne gazetki, banery czy media społecznościowe. Skuteczny będzie jeden strzał. Może kilka. Reszta i tak pójdzie w piach. Prawda jest taka że co raz więcej kupców szuka przez internet i to wyłącznie przez internet. 

Ale... Nie każdy ogarnie wszystkie portali finansowo albo czasowo.

Z drugiej strony, ilość nie zawsze przekłada się na jakość. No i pamiętajcie ze prawidłowo ustawiona cena rynkowa 'sama wspiera sprzedaż'. A wycena +15% powyżej rynku zabija sprzedaż i żadna reklama nie pomoże. Nie wspominamy tu o fajnym opisie czy profesjonalnych zdjęciach.

Wrócimy do portali. Adresowo? Otodom? Morizon? A może OLX?

Nasza rekomendacja - zbadać najpopularniejsze portale za ostatnie kilka miesięcy. W waszej lokalizacji, dzielnice, gminie. To co jest numer jeden w Warszawie nie koniecznie będzie tak samo wyglądać np w Szczecinie albo Poznaniu. To co jest dobre w mieszkaniach nie zawsze takie same dla domów czy lokali usługowych. 

Google w pomoc. Wpiszcie np Mieszkanie na sprzedaż 3 pokoje Ochota (Warszawa) i zobaczcie co wam się pojawi. Top 5 na początku września wyglądał nam tak:

- otodom

- morizon

- adresowo

- olx

- gumtree

- gratka

- domiporta

- szybko

- tabelaofert

A co nam pokazuja rankingi portali? Najpierw, nie jest łatwo ich znałeżć. 

 

Jak widać, kupiec który na prawdę szuka, przeczyta dodatkowe dane a może i kliknie na pierwszy link natychmiast. 

Wiarygodność tego jest bardzo bardzo wysoka. To czy warto inwestować w nr2 i dalej? Zycie pokazuje że tak ale jeżeli mamy ograniczony budżet to lepiej go zainwestować w kilka portali a nie we wszelkie. 

Nawet w jeden. Bo dalej zaczyna się kolejna gra - kto pojawi się na portalu w wyszukiwaniach jako nr1 na liście. I właśnie na tym portali zarabiają. Nie obchodzi ich twoja szybka sprzedaż. Czym więcej będziesz u nich siedzieć i płacić za podbicia i wyróżnienia tym dla nich lepiej!   

I tu jest pierwsza wielka zaleta współpracy z pośrednikiem. Pośrednik z doświadczeniem zaoszczędzi państwu czas i środki. To on, na swoje ryzyko, inwestuje własne pieniądze w promocje. Setki i tysięcy złotych. Właściciel nieruchomości często nic nie płaci przed podpisaniem aktu notarialnego z kupcem. Nie ma aktu - nie ma kosztów. Oczywiście jest stracony czas na poszukiwanie kupca z pośrednikiem. Pośrednik traci do tego jeszcze i kasę. 

Dobra. W naszym przykladzie wybieramy Otodom. Jest nr1.

Rejestrujemy konto, dodajemy zdjęcia i opis, wypelniamy kwestionariusz o nieruchomości i... bingo! Mamy reklamę na portalu. Chyba za darmo. Półgodziny nam zejdzie przy odpowiednim przygotowaniu. Za kilka minut może godzin zobaczymy nasze ogłoszenie w wynikach wyszukiwania wg odpowiednich filtrów. 

Niestety tak samo za kilka godzin albo dni nasze ogłoszenie z pierwszej strony zejdzie do drugiej i dalej. A za tydzień ciężko go będzie znałeżć wsród konkurencji. 

I tu jest druga zaleta pracy z doradcą albo agentem. Sprawdzi i podbije ogłoszenie albo wyróżni go w jakiś sposób. Czy to pierwsza? No tak, chodzi o czas i kasę. A druga to właśnie ta: jak zamieścisz ogłoszenie, dostaniesz następnego dnia kilkanaście telefonów od pośredników z ofertami współpracy. Umowy otwarte, umowy wyłączne, umowy kombinowane, w ogóle bez umowy - zezwolenie na reklamę i zamieszczenia ogłoszenia ze zdjęciami właściciela na innych portalach i to za darmo etc etc. Mając agenta - to na niego wyłeje się ta wszystka woda😅.

Jakie macie doświadczenie z tego? Napiszcze w komentarzach. 

 

10 wrzesień 2020

Sprzedaż mieszkania z pośrednikiem i to w bardzo mądry sposób!

Usługa promocji nieruchomości i wsparcia w procesie sprzedaży i przy prowadzeniu transakcji - 1997 zł + 1% prowizji / 6 mies.

Zalety: sprzedajecie państwo waszą nieruchomość z wybranym pośrednikiem, mając profesjonalne wsparcie i obsluge konsultacyjna i to nie kosztuje fortuny!

W ramach tego abonamentu biuro Jaworski24 wykonuje pracy przygotowawcze do promocji i sprzedaży nieruchomości i reprezentuje właścicieli jako agent po stronie sprzedającej.

      
Wartość*, zł netto  1997
Portali Adresowo, Otodom+OLX, grupa Morizon, Gumtree, Szybko, Nieruchomosci-online, Media Spolecznościowe  
Sesja zdjięciowa do 25 zdjięć + 3D spacer wirtualny + strona internetowa  
reklama w MLS  do 6 mies.  
 Wsparcie

 materialy informacyjne 'jak przygotować nieruchomość do sprzedaży', konsultacje 'non-stop' 

odbor telefonow, kwalifikacja potencjalnych nabywcow, zorganizowanie prezentacji, negocjowanie ceny transakcyjnej na korzyść właścicieli, zorganizowanie domów otwartych w razie potrzeby, dodatkowe materialy pronocyjne, media spolecznosciowe, wsparcie na etapie sprawdzania dokumentacji i zorganizowania aktu notarialnego w razie potrzeby, konsultacja prawnika w razie potrzeby 

 
   * - dla agenta po stronie kupującego rezerwujecie i oferujecie państwo 0,5...3% netto kwoty transakcji (po udanej transakcji). 

 

  Zamawiam i płacę!  

Po dokonaniu płatności otrzymacie państwo umowę pośrednictwa do podpisania w formie elektronicznej.

Po podpisaniu umowy i zaksięgowaniu wpłaty skontaktuje się z wami fotograf dla wykonania sesji zdjęciowej i doradca dla uzupełnienia formalności z ogłoszeniami.

Abonament 997 zł bez prowizji dla waszego agenta - sprzedaż bezpośrednio i to w mądry sposób   

Jak działa rynek nieruchomości - na naszym błogu 

 

umowa posrednictwa ekskluzywna

 

12 sierpień 2020

Jak działają pośrednicy. Czy warto zatrudnić pośrednika i ile to kosztuje, na prawdę

Wartość usług na rynku nieruchomości

Opinia co do pośredników zwykle jest raczej negatywna.

Wystarczy napisać w google 'pośrednicy to...' albo 'opinie o pośrednikach…' i poczytać wyniki 😅

Tu przykład z rynku amerykańskiego gdzie zasady na rynku bardziej restrykcyjne i każdy pośrednik ma licencje i doświadczonego brokera obok.

Polski rynek sporo młodszy ale opinie są już prawie takie same. 

Posrednicy to opinie 

Cała nasza odpowiedz na pytanie z nagłówka jest nagrana i dodana do naszego YouTube'a - https://youtu.be/AhsjiJ_4ofQ

Poniżej zamieszczamy naszą ulubioną tabelkę z której widać czym się różnią umowy pośrednictwa, jakie są nasze stawki prowizyjne i co najważniejsze,

dlaczego te stawki są takie a nie inne i jakie w ogóle oni mogą być. Przy udostepnianiu/pobieraniu/kopjowaniu prosimy o link na tą naszą podstornę. 

Tu link do pobrania w razie potrzeby i nasza grupa na FB - https://www.facebook.com/groups/warsawluxuryRE/files/

Milej lektury!

W razie jakichkolwiek pytań służymy pomocą.  

P.S. A tu - najlepsza na rynku oferta dla właścicieli mieszkań czy domów na sprzedaż od naszego biura 

Porównanie umów pośrednictwa w transakcjach z nieruchomościami, ekskluzywnej albo wyłącznej i otwartej

Model prowizyjny

Sprzedający Kupujący Pośrednik
Umowa otwarta Umowa współpracy zawierana pomiędzy pośrednikiem a sprzedającym lub kupującym. Zwykle takie umowy są podpisywane z oboma stronami transakcji*. Taka forma pośrednictwa nie przewiduje większego zaangażowania w prace dla konkretnego klienta, prowizja na poziomie 1…3% od ceny transakcyjnej** Przy pobieraniu prowizji z obu stron – 1,0…2,5% brutto Ponadto kupujący czy sprzedający, jeśli chcą mogą zawierać wiele umów z różnymi pośrednikami oraz agencjami. 
 Pozytywy Błędne założenie, że czym więcej pośredników tym lepiej widocznai promowana nieruchomość. Kupujący/sprzedający ma wolną rękę co do wyboru pośrednika i nie ma obowiązku współpracować z konkretnym agentem. Inna opcja – jak przyjdzie pośrednik z klientem, to wtedy można podpisać umowę pośrednictwa.Minimum obowiązków - minimum odpowiedzialności dla obu stron umowy.  Pośrednik podpisuję wiele umów z klientami dzięki czemu buduje dużą bazę nieruchomości. Przy odpowiednim przepływie klientów wzrasta szansa na zawarcie umów. Im więcej będzie umów, tym szybciej można znaleźć kupującego czy sprzedającego nieruchomość.
 Minusy   Im więcej umów otwartych podpisano tym większy bałagan wokół nieruchomości, np. w Internecie. Większa szansa na to, że cena transakcyjna będzie znacznie niższa od ofertowej.  Pośrednik nie jest zainteresowany obsługą potencjalnego klienta, ponieważ dla niego ważne jest tylko i wyłącznie zawarcie jak największej ilości umów z klientami.  Konkuruje z rynkiem, z innymi pośrednikami, z osobami które same próbują sprzedać albo kupić. Główne działania to wypełnianie ofertami Internetu i podpisywanie jak największej ilości umów.
Prowizja 0,1…3% pobierana od obu stron (o prowizjach - poniżej)
 Notariusz Dla notariusza liczba pośredników nie odgrywa właściwie żadnej roli, jednak im więcej pośredników bierze udział w zawarciu umowy, tym skuteczniej notariusz reklamuje siebie. Jeżeli uczestniczy kilku agentów, wybór notariusza jest zwykle szybki i losowy.
umowa posrednictwa otwarta  
Umowa
ekskluzywna
albo na
wyłączność***

Umowa na wyłączność zawierana pomiędzy pośrednikiem a sprzedającym albo kupującym nieruchomość na czas określony.

W porównaniu z umową otwartą, umowa ekskluzywna gwarantuje większy sukces, ponieważ pośrednik jest mocno zainteresowany udzieleniem pomocy klientowi, żeby jak najszybciej i rentowniej kupić lub wynająć nieruchomość.

Pośrednik może uatrakcyjnić ofertę wykorzystując na to część swojego wynagrodzenia.

 Pozytywy  Pośrednikowi zależy na sprzedaży
tylko i wyłącznie nieruchomości
klienta.
 Kupujący oszczędza czas,
to pośrednik szuka nieruchomości
zgodnie z jego wymaganiami oraz
życzeniami.
Pomaga kupić nieruchomość
w bardzo atrakcyjniej cenie.
Pośrednik ma 100% pewność,
że otrzyma wynagrodzenie za swoją
pracę – to motywuje, żeby szybko i na
wysokim poziomie dokonać transakcji.
  W trakcie działania pośrednika, kupujący/sprzedający ma prawo kontrolować
proces pracy – jakość zdjęć, wiarygodny opis itd.
Kupujący/sprzedający może negocjować wielkość prowizji również i po
zawarciu umowy.
 Minusy Niestety, nie widać. Chyba że wszystko kosztuje i nikt nie będzie pracować za darmo.    
Prowizja 3 – 6% pobierana od jednej strony
Notariusz Pośrednik może wpłynąć na wybór notariusza – oferując notariusza stale współpracującego z biurem, który zawsze
będzie mógł pracować dla klienta.
umowa posrednictwa ekskluzywna
*- Wg. Kodeksu etyki WSPON pobieranie prowizji od obu stron transakcji jest nieetyczne, bo interesy stron są sprzeczne.
** - czasami niektórzy agencji robią promocje typu „0% od kupującego”, „1zl dla sprzedającego” i tp. chcą szybko znaleźć ofertę albo klienta i pobierają prowizje od drugiej strony transakcji
***- tu rozumiemy umowę współpracy, gdzie jeden pośrednik opiekuje się nieruchomością albo klientem, a umowa ma rozszerzone możliwości i opcje, które nie polegają tylko na mocowaniu banera reklamowego na nieruchomości

 

O prowizji dla posrednika

Prowizja to kwota która płaci klient pośrednikowi wg umowy pośrednictwa za wykonana prace czyli zrealizowany cel umowy pośrednictwa.

W naszym przypadku to transakcja z nieruchomością: sprzedaż, kupno albo najem.

Prowizja pobierana jest po udanej transakcji. Jeżeli nie odbyła się transakcja (np., mieszkanie nie zostało sprzedane) a umowa wygasła, pośrednik nic nie otrzymuje. Jeszcze raz - nic nie otrzymuje. Poświęcając czas i środki na przygotowanie mieszkania do sprzedaży, pracując nad promocja nieruchomości, negocjując z potencjalnymi kupcami, prowadząc prezentacje mieszkania etc - może nic nie otrzymać. To jest ryzyko pośrednika jaki przedsiębiorcy. Nie jest on na etacie, działa na własnej działalności. Nakład pracy przy jednym mieszkaniu i standardowej umowie 6 mies. to średnio 80 godzin, wydatki na promocje i przygotowania rzędu 2…3 tys zł., także musi utrzymywać biuro, księgowość etc. Jeden pośrednik w normalny sposób może obsługiwać do 5…7 umów pośrednictwa jednocześnie. Nie da się więcej bez obniżenia jakości obsługi. My w Jaworski24.pl, wg naszej tabeli rzeczy do zrobienia przy sprzedaży nieruchomości, mamy listę 108 pkt dla 3 osób na 194 godz pracy laczna wartoscia 37 214 zl. Oczywiście nie kazda nieruchomośc potrzebuje takiego max zaangazowania. Jest to program dla umowy 6% i nieruchomości wartością 2 i więcej mln zl.   

Oczywiście dla klientów jest opcja sprzedawać samodzielnie. Biorąc pod uwagę słabe z tym doświadczenie bo nie sprzedają chyba mieszkań co miesiąc, zejdzie takim osobom na to więcej czasu i pieniędzy.

Wracając do tematu, prowizja w kraju i na całym świecie jest mniej więcej standardowa na poziomie 5…6%.

I to z założenia ze np. 2,5…3% jest dla agenta właściciela a reszta, zwykle 50%, dla agenta kupującego. Inaczej prowizja stanowi 1,5…4% w zależności od doświadczenia i ambicji agentów. Dochodzi do tego VAT bo jak pisaliśmy powyżej, pośrednictwo to działalność gospodarcza, taka jak wiele innych. 

Główna zasada i punkt wyjściowy dla agenta i klienta to właśnie mieć klarownie wyjaśnione - kto komu płaci, kto dla kogo pracuje i jakie ma obowiązki. Tak wg kodeksu etyki pośrednika, nie może on jednocześnie pracować dla obu stron transakcji i pobierać prowizje od obu stron bo strony te maja przeciwlegle interesy. Proste.

Jeżeli agent pracuje dla sprzedającego - walczy o jego interes - szybka sprzedaż w najwyższej możliwej cenie rynkowej.

Agent kupującego dba o odpowiedni dobór mieszkania wg wymagań klienta i negocjuje cenę aby była jak najniższa.

A dalej, każda agencja i agent, jak i każdy klient, są wolni wybierać poziom prowizji, poziom odpowiedzialności, obowiązki etc wg których będą współpracować. Jak wspominaliśmy, wolny rynek, wolny wybór.

Poniżej możliwe kombinacje i poziomy prowizji dla stron transakcji, jak i dodatkowe wydatki przy kupnie-sprzedaży nieruchomości. Wypracowaliśmy także naszą własną ofertę dla właścicieli mieszkań, biorąc pod uwagę doświadczenie i sytuacje rynkową a także dbając o interesy mniej zamożnego albo oszczędnego klienta.   

Mamy dla przykładu kupującego i sprzedającego i mieszkanie w Warszawie. Jakie są opcje dla stron i zwykłe sytuacje? 

 

Rodzaj umowy pośrednictwa Sprzedjący Kupujący Pośrednik
Otwarta Jak wspominaliśmy wyżej, umowa otwarta nie jest normalna umowa która zapewnia którejkolwiek ze stron jakiekolwiek wyniki. Nazywamy taką umowę 'śmieciową': każda ze stron prubuje zagrać z inną w grę 'niech ktoś inny zapłaci za to co dla mnie zrobicie'. Bez sensu. 
prowizja 0...3% dla strony Traci na wartosci nieruchomosci Traci wiecej czasu na ogladanie nieistnejacych albo nie odpowiednich ofert 

Zarabia na zasadach loterii - iłośc kiedyś przejdzie w jakość, coś się skojarzy w końcu.

Pytanie - czy będzie na poważnie obsługiwać każdego konkretnego klienta wiedząc że szansę na zarobek są niewielkie?

Nie ma pewności w zarobkach, ciągłe poszukuje i wprowadza nowe oferty aby mieć maksymalną ich iłość. 

"Niech kupujacy zaplaci" Mniej kupujacych chca ogladac nieruchomosc, wartosc cena+prowizja moze byc zaporowa wg sytuacji rynkowej,  Ma wiekszy wybor mieszkan, pracuje dla niego posrednik i wspiera poszukiwanie i niegocjacje, oszczedza przy zakupie  Dziala dla kupujacego w jego interesie bez gwarancji wynagrodzenia - kupujacy moze kupic to co znajdzie sam. 
"Niech sprzedajacy zaplaci" Ma komfort tego ze mowytuje jednego albo kilku posrednikow ale traci na jakosci obslugi czesto na koncu wydajac wieksza kwote co i przy wspolpracy na umowie wylacznej. Prowizja wliczona w cenie mieszkania, widzimy realna cene w ogloszeniach Dziala dla sprzedajacego w jego interesie bez gwarancji wynagrodzenia - sprzedajacy moze znalezc kupca samodzielnie 
Wyniki takich działań i zachowana właśnie i spowodowali to ze większość ludzi uważa ze pośrednicy nic nie robią a tylko rozmawiają o prowizji i podpisują umowy 'na kolanie czy na masce' przy bloku
Umowa wylaczna albo ekskluzywna Zatrudnia 'na zlecenie' konkretna osobę do opieki nad sprzedażą jego nieruchomości, ma partnera w negocjacjach, ma najlepsza obsługę co do technologii, promocji, zarzadzania procesem sprzedaży, mniej telefonów i kontaktów, oszczędza czas Zatrudnia 'na zlecenie' osobę do poszukiwania jego wymarzonej nieruchomości, ma komfort współpracy z konkretna osoba, mniej telefonów, mniej zawracania głowy, komfort w negocjacjach ze sprzedającym, oszczędza czas Działa na zlecenie konkretnej osoby, wg odpowiednich zasad i warunków, gwarantowanie otrzyma wynagrodzenie w razie skutecznej transakcji
Prowizja 1,5...3% dla strony Prowizja w cenie mieszkania. Wypłaca sprzedający swojemu agentowi a dalej ten dzieli się z agentem kupującego Kupujący 'formalnie' nie płaci prowizji bo widzi cenę za która faktycznie kupuje nieruchomość. To sprawa sprzedającego w jaki sposób i komu płaci za pomoc w sprzedaży swojej nieruchomości. Na spokojnie wykonuje swoja prace, ma zagwarantowane wynagrodzenie w razie skutecznej transakcji, ma czas i środki na naukę i podwyższenie swoich umiejętności
 Umowa stałej prowizji ze sprzedającym od Jaworski24.pl Ma komfort działania jako sprzedający bezpośrednio i anonsuje ze wypłaci wynagrodzenie agentowi kupującego - angażując w taki sposób agentów kupujących. Ma dostęp do większości pośredników w kraju które widza jego ofertę i chęć współpracy. Ma profesjonalnie przygotowana ofertę dla rynku. Działając samodzielnie bez agenta nie musi płacić prowizji jeżeli znajdzie to co szuka Agenci kupujących maja pewność wynagrodzenia w razie udanej transakcji jak i agent sprzedającego
 Prowizja 

opcja 1)  jednorazowa wpłata 997 zł+VAT,

0,5...3% dla agencji strony kupującej, czyli razem

od 997 zl+VAT do 3%

opcja 2) jednorazowa wpłata 1997 zł+VAT

+1% prowizji dla naszej agencji,

0,5...3% dla agencji strony kupującej, czyli razem

od 1997 zł+VAT do 4%

Oszczędność stron przy średniej wartości nieruchomości 600 000 zł może wynosić aż do 30 000 zł. na prowizjach 

 Korzyści

W cenie jednorazowej wpłaty wliczono profesjonalna fotosesje, konsultacje z przygotowania M do sprzedania, badanie bieżącej ceny rynkowej danej nieruchomości a w opcji 2 dodatkowo 3D wizyta albo wirtualny tur, konsultacje notariusza i prawnika, prowadzenie domów otwartych i przypisany opiekun od agencji dla prowadzenia negocjacji, indywidualnych prezentacji i nadzorowania etapów transakcji.

Każda z opcji zawiera zamieszczenie ogłoszenia na 5 najpopularniejszych portalach z miesięcznym promowaniem i dodanie oferty do zamkniętego portalu pośredników MLS  

Więcej o tej naszej ofercie jest tu 

  

Standardowe stawki prowizyjne dla właścicieli nieruchomości przy umowie pośrednictwa w sprzedaży biura Jaworski24.pl, lipiec 2020

 0%*

   Jak sam znajdziesz kupca*

 1%*

   Jak sam znajdziesz kupca a my pomożemy ci poprowadzić transakcje i ponegocjować warunki na twoją korzyść*

 3,5%

  Jeżeli też kupujesz z nami 

4%

Jezeli kupiec będzie bez agenta po swojej stronie przy umowie '6%' 

 5%

Jeżeli agenci Jaworski24 reprezentują i ciebie i kupca   

 6%

   Jeżeli inna agencja reprezentuje kupca a Jaworski24.pl reprezentuje ciebie

To standardowa umowa pośrednictwa na rynku wg większości graczy, WSPON i PFRON

* - ABONAMENT MLS – od PLN 997 / 6 mies.

VAT wliczony w kwotach prowizji przy wystawieniu FV po udanej tranzakcji 

    * - Co to i jak działa abonament MLS?

22 lipiec 2020

Jak przygotować się do zakupu mieszkania na rynku wtórnym?

6 Reasons Why Selling Your House on Your Own Is a Mistake

Zakup mieszkania na rynku wtórnym często stanowi większe wyzwanie niż kupno lokalu deweloperskiego. Musimy pamiętać, że w tym przypadku kupujemy nieruchomość z przeszłością, co może nieść ze sobą spore ryzyko, zwłaszcza że dla większości z nas jest to niemały wydatek. O czym pamiętać, kupując mieszkanie z rynku wtórnego?

Ocena nieruchomości 

Skoro kupujemy już mieszkanie z przeszłością, postarajmy się tę przeszłość poznać. W tym celu poprośmy sprzedającego o udzielenie niezbędnych informacji - na przykład o wcześniejszych remontach. Przyjrzyjmy się elementom instalacji i sprawdźmy, czy ściany nie noszą śladów zacieków - wilgoć w mieszkaniu może powodować pojawienie się pleśni. Jeżeli obawiamy się, że nie uda nam się wychwycić wszystkich ubytków, poprośmy o pomoc specjalistę z firmy remontowo-budowlanej. Doświadczony ekspert fachowo oceni sytuację, dzięki czemu unikniemy ryzykownego zakupu.

Oprócz stanu technicznego samego mieszkania warto również zwrócić uwagę na budynek, w którym ono się znajduje. Przyjrzyjmy się, w jakim stanie jest elewacja, klatka schodowa, a także sprawdźmy, czy budynek został ocieplony. Może to w przyszłości zaważyć na wysokości rachunków za prąd.

Wspólnota czy spółdzielnia?

Przed zakupem mieszkania z rynku wtórnego zorientujmy się, do kogo należy zarząd nieruchomości i w jakim stopniu ów podmiot dba o potrzeby lokatorów. W przypadku, gdy budynkiem zarządza wspólnota mieszkaniowa, właściciele mieszkań mają większy wpływ na podejmowane decyzje i wydatki. W spółdzielni mieszkaniowej, w tym zakresie występują wyraźne ograniczenia - prawo głosu na zebraniach mają w tym przypadku tylko jej członkowie. Jeżeli zatem po zakupie mieszkania nie mamy zamiaru wstąpić do spółdzielni, nasz wpływ na zarządzanie częściami wspólnymi nieruchomości nie będzie znaczący. Rodzaj zarządu nieruchomości może mieć również wpływ na wysokość kosztów utrzymania mieszkania - nie zapomnijmy dopytać o to dotychczasowego właściciela lokalu.

Zakup mieszkania a stan prawny

Dokładne sprawdzenie stanu prawnego nieruchomości, którą jesteśmy zainteresowani, jest niezwykle ważne. Pierwszym krokiem jest z pewnością sprawdzenie księgi wieczystej mieszkania. Jest to rejestr publiczny, w którym znajdziemy informacje na temat właściciela danej nieruchomości oraz ewentualne obciążenia, dotyczące lokalu, takie jak prawo dożywocia, hipoteka, czy też wzmianka o zajęciu mieszkania przez komornika. 

Przede wszystkim powinniśmy sprawdzić, czy właściciel mieszkania ma pełne prawo nim rozporządzać - poprośmy go o dokumenty, które to potwierdzają. Następnie upewnijmy się, że osoby trzecie nie mają praw do lokalu - nikt nie jest w nim zameldowany, a ewentualne umowy najmu zostały rozwiązane. Pamiętajmy, że nie wszystkie prawa osób trzecich do lokalu będą wpisane do księgi wieczystej. 

Zakup mieszkania z rynku wtórnego - formalności

Przed podpisaniem właściwej umowy kupna, warto zawrzeć umowę przedwstępną - da nam to gwarancję, że sprzedający zarezerwuje mieszkanie dla nas. W przypadku sprzedaży mieszkania z rynku wtórnego, dla umowy przedwstępnej nie jest wymagana forma aktu notarialnego, ale, mimo to, warto podpisać ją u notariusza. Aby dodatkowo zabezpieczyć wykonanie umowy właściwej, praktykuje się wpłatę zaliczki lub zadatku, najczęściej w wysokości 10% ceny lokalu.

Podpisując umowę właściwą, zwróćmy uwagę na to, co dokładnie jest jej przedmiotem poza samym lokalem. Powinno to być dokładnie opisane - dotyczy to zwłaszcza dodatkowych powierzchni lub sprzętów, które sprzedający zdecydował wliczyć w cenę.

Pamiętajmy, że w przypadku zakupu mieszkania na rynku wtórnym, jesteśmy zobowiązani do uregulowania podatku od czynności cywilnoprawnych wynoszącego 2% wartości nieruchomości. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy wykupujemy mieszkanie komunalne, spółdzielcze własnościowe prawo do nieruchomości od spółdzielni oraz jeżeli sprzedający jest płatnikiem VAT.

10 lipiec 2020

Sprzedaż mieszkania bez pośrednika? Z pośrednikiem! Ale w mądry sposób!

Usługa promocji nieruchomości na rynku - 997 zł / 6 mies.

Zalety: dalej państwo sprzedajecie wasza nieruchomość bezpośrednio, mając profesjonalne zdjęcia, opis i promocje na top-5 portali nieruchomościowych a do tego promocje wśród pośredników na zamkniętym portalu MLS WSPON

W ramach tego abonamentu biuro Jaworski24 wykonuje pracy przygotowawcze do promocji i sprzedaży nieruchomości i nie pracuje dla żadnej strony transakcji w rozumieniu reprezentowania strony i jej interesów.

     
Wartość*, netto   997 zł
Portali Adresowo, Otodom+OLX, grupa Morizon, Gumtree, Szybko, Nieruchomosci-online  
Sesja zdjięciowa do 20 zdjięć  
Reklama w MLS  do 6 mies.  
 Wsparcie  materialy informacyjne 'jak przygotować nieruchomość do sprzedaży', konsultacja   
  * - dla agenta po stronie kupującego rezerwujecie i oferujecie państwo 0,5...3% netto kwoty transakcji (po udanej transakcji). 

 

 

Po dokonaniu płatności otrzymacie państwo umowę pośrednictwa do podpisania w formie elektronicznej.

Po podpisaniu umowy i zaksięgowaniu wpłaty skontaktuje się z wami fotograf dla wykonania sesji zdjęciowej i doradca dla uzupełnienia formalności z ogłoszeniami.

Abonament 1997 zł + 1% prowizji dla waszego agenta  

Jak działa rynek nieruchomości - na naszym błogu 

 

umowa posrednictwa ekskluzywna

 

10 luty 2020

Rok 2020 w Jaworski24.pl - Reload

Rok 2020 w Jaworski24.pl - Reload

Po wyjezdzie w 2018 roku do USA wlasciciela biura Eugeniusza Jaworskiego (rozwoj Spolki Astel Europe, praca, sprawy rodzinne) dzialalnosc warszawskiej a raczej wilanowskiej agencji byla pod wielkim pytaniem. Ale dzieki entuziazmowi i milosci wlasciciela do branzy, dzialalnosc nie tylko nie zostala zawieszona a na odwrot odswiezona na inna skale. 

rok2020

Rok 2019 był czasem na szkolenia, nowe wyzwania i zdobywanie nowej wiedzy i umiejetności. Licensja pośrednika w Stanach Zjednoczonych wymagała czasu i dodatkowego zaangarzowania. Wszystko po angielsku. Inny rynek, inne podejścia, mentalność, inne predkości i poziom konkurencji.  

Realtor w New Jersey w dwa miesiąca! 

Po załatweniu formalności i spraw rodzinnych, po rozeznaniach rynku i konkurencji temat nieruchomości powrócił - w grudniu zapadła decyzja o rozwijaniu tego tematu w USA. 

Więcej na ten temat w nagraniu z tamtych czasow😉.

https://youtu.be/ofacMuzjfZA

Pierwsze kroki tu i tam

Po otrzymaniu licencji idą sprawy formalne, papierowo - biurowe. Wybór brokera, negocjacje, szkolenia i pierwsze spotkania z potencjalnymi klientami. O tym jakoś innym razem opowiemy na naszym You Tube.

Co do Warszawy, to akurat pod koniec 2019 roku już było jasne ze warto przedłużać. I co dziwne, tak samo w grudniu, chyba najlepszy czas na refleksje, zapadła kolejna decyzja - rozwój warszawskiego biura nieruchomości i to na nowym poziome. Wiedza, nowe narzędzia i technologie, amerykańskie podejście do marketingu, jakości obsługi klienta a głównie - elastycznego indywidualnego podejścia do każdego z klientów, to ten fundament od którego zaczynamy. W Styczniu ruszyła rekrutacja a w lutym pierwsi doradcy ds nieruchomości już funkcjonują w terenach. Trwa okres próbny, szkolenia i... praca praca praca.

A rekrutacja dalej trwa. Chcemy poszerzyć wiedze i doświadczenie, a najpierw najlepszy serwis w każdej dzielnicy Warszawy i dalej w całym kraju.

Zapraszamy do współpracy! Łatwo nie będzie 😉

Szczegóły poniżej.

Oferta pracy

Praca 'od zaraz'!

Doradca Ds Nieruchomosci, Warszawa 

Popularny zawód i ciekawa praca z ludźmi.

Do warszawskiego biura poszukujemy Doradców ds nieruchomości. Z doświadczeniem i bez.

Obowiązki:

Konsultacje dla klientów wg zakupu, sprzedaży lokali mieszkalnych, negocjacje, prezentacje nieruchomości, wsparcie klientów na każdym etapie transakcji.

Wymagania:

łatwość w nawiązywaniu kontaktów, umiejętności efektywnego planowania oraz organizacji własnej pracy i czasu, posiadanie doświadczenia w sprzedaży H2H, B2B albo B2C, zainteresowanie nieruchomościami.

Praca dla osób pełnych entuzjazmu i nie bojących się wyzwań, chętnych stałego rozwoju, otwartych na nową wiedzę.

Miłe widziany jeżyk angielski, inne języki obce, prawo jazdy, doświadczenie w branży albo podobnych dziedzinach (bankowość, ubezpieczenia, obsługa klienta indywidualnego)

Warunki:

- stabilny i nie ograniczony dochód (od 4000 zł., prowizja),

- nowoczesna firma – lokalna wiedza globalne doświadczenie, międzynarodowe środowisko (działamy w Polsce i USA, mamy partnerów w UK i Australii, Kanadzie i stale się rozwijamy).

- ciągłe się szkolimy, musimy być konkurencyjni i posiadać wiedzę ekspertów

- pracujesz tyle ile chcesz i tedy kiedy chcesz

- ciekawa praca, w tym z ciekawymi ludźmi w atmosferze przedsiębiorczości

- nowoczesne biuro w dobrej lokalizacji

- działamy za własnym systemem co gwarantuje dobre wyniki przy odpowiednim zaangażowaniu

- rozwój kariery w nieruchomościach, możliwość rozwoju własnego biznesu pod skrzydłem naszej marki. Uwaga! Działamy w lokalizacji w której mieszkamy. Zapraszamy do współpracy na terenach Warszawy i okolic.

Okres próbny do 3 mies.

Chętnie zapiszemy państwo na wstępną rozmowę

Prosimy wysyłać CV na nasz e-mail

Informacja co do RODO jest podana na stronie jaworski24.pl

Prosimy o dodanie odpowiednich klauzul w CV co do przetwarzania danych osobowych.

15 czerwiec 2018

Rynek wtórny nie musi być kompromisem

rynek wtorny

Zakup mieszkania to dla większości z nas decyzja na życie. Jeśli nie na całe, to przynajmniej na niemałą jego część. Dlatego zanim sfinalizujemy sprawę kupna własnych czterech kątów, warto rozważyć wszelkie za i przeciw, a całej operacji przyjrzeć się z nieco szerszej perspektywy

Nowe czy używane?

Pierwszą i podstawową kwestią, jaka staje przed nabywcą, jest ta, dotycząca wyboru rynku, z którego pochodzić będzie nasze M. Możliwości są dwie – albo decydujemy się na lokal w całkiem nowym budynku, albo stawiamy na istniejące już mieszkanie, czyli na rynek wtórny. Każda z opcji ma swoje plusy, ale jak to w życiu bywa – żadna nie jest też pozbawiona wad.
Nie ma wątpliwości, że mieszkanie z rynku pierwotnego może być tym wymarzonym i zapewne dla wielu z nas jest ostatecznym celem. Usytuowane w nowym budynku, pachnące świeżością, zwykle oddawane w stanie deweloperskim lub surowym, stanowi doskonałą bazę do realizacji wszelkich designerskich zamierzeń. Aczkolwiek nie ma róży bez kolców – mieszkania z rynku pierwotnego są znacznie droższe, a o możliwości negocjacji ceny można zapomnieć.

Perełka z wtórnego

Wobec powyższego, nawet najwięksi zwolennicy nowych murów, muszą czasem powiedzieć pas i rozważyć inną możliwość. Tą możliwością jest wspomniany rynek wtórny i choć niektórym zdarza się kręcić nosem na mieszkanie z historią, inni właśnie to uznają za zaletę. Nowe mieszkanie rzeczywiście zwykle daje gros ewentualności co do wystroju, ponieważ jesteśmy w stanie zaplanować pewne rozwiązania niejako od podszewki. Jednak rynek wtórny oferuje czasem prawdziwe perełki – wysokie lokale, często z cegły, a więc ciepłe i solidne, a przede wszystkim dostępne od ręki. Poza tym znacznie łatwiej dopasować do swoich potrzeb i oczekiwań lokalizację – na rynku wtórnym nie brakuje mieszkań zarówno w tętniących życiem centrach miast, jak i w spokojnych okolicach na uboczu. Nowe budownictwo siłą rzeczy nie może pojawić się wszędzie, a jedynie tam, gdzie wciąż udaje się wykrzesać trochę przestrzeni, która pomieści kolejny blok.

Czekać nie każdy może

Co ciekawe, zainteresowanie nowymi mieszkaniami w ostatnich latach jest w Polsce olbrzymie. W dużych aglomeracjach na rynku pierwotnym panuje taki popyt, że na nowy lokal przychodzi czekać nawet dwa lata. Świetnie obrazują tę sytuację warszawskie dane z GUS – od stycznia do września 2017 roku w stolicy oddano do użytku 12 043 mieszkania, a to ponad 18 procent mniej niż przed rokiem. Tymczasem liczba rozpoczętych budów wzrosła o blisko 7 procent (16 433).
Na nowe mieszkanie w zdecydowanej większości polskich miast trzeba więc poczekać. Czasem to kilka miesięcy, czasem znacznie dłużej, wszystko zależy od tego, na jakim etapie budowy znajduje się akurat deweloper. Czekać jednak nie może i nie chce każdy potencjalny nabywca. Wtedy znów jako rozsądna alternatywa jawi się rynek wtórny. Zwłaszcza, że zdarza się trafić na mieszkanie w zasadzie gotowe do wprowadzenia lub wymagające co najwyżej małego liftingu – a to kolejna spora oszczędność czasu i pieniędzy.

Kupuj z głową

Decydując się na zakup mieszkania na rynku wtórnym, trzeba jednak zachować wzmożoną czujność. Przede wszystkim upewnij się, czy sprzedający jest właścicielem mieszkania. W tym celu masz pełne prawo poprosić o wgląd do dokumentów: aktu notarialnego i aktualnego odpisu z księgi wieczystej. Pomni wstrząsających historii o tym, że ktoś nabył lokal wraz z lokatorami, powinniśmy także zapytać sprzedającego, kto ma prawo do użytkowania lokalu. Mimo jego zapewnień, warto dołączyć do umowy zaświadczenie o tym, że podobne roszczenia wobec mieszkania nie istnieją. Na tym nie koniec – warto powstrzymać hurraoptymizm i przyjrzeć się jeszcze jednej ważnej kwestii – czy na lokalu nie ciążą zaległe opłaty. W tym celu sprzedający powinien okazać się zaświadczeniem, wystawionym przez wspólnotę mieszkaniową. Koniecznie trzeba też zajrzeć w IV rozdział księgi wieczystej, by przekonać się czy na mieszkaniu nie ciąży hipoteka. Owszem, trochę z tym wszystkim zachodu, ale przecież kupno własnego M to spory wydatek, warto więc się pomęczyć, aby ostatecznie uniknąć znacznie większych nieprzyjemności.

14 czerwiec 2018

Styl wychodzi z domu

Przegląd wnętrzarskich mód ostatnich dziesięcioleci pokazuje, że Polacy zawsze kochali dodatki. Nawet w czasach, gdy niemal wszyscy mieli w swoich M podobne meblościanki, rzadko kiedy obywało się bez bibelotów. Szklane ryby, ceramiczne konie i łasiczki, no i kryształy – oto zestaw niemal obowiązkowy. Dziś moda się zmienia, a aby znaleźć inspiracje z całego świata, nie trzeba nawet wyściubiać nosa z domu. Co więcej, nie trzeba go także wyściubiać, aby kupić co tylko dusza zapragnie.

Moda na balkonie

Trendy w ostatnich latach wyraźnie wskazują, że z prawdziwym pietyzmem dekorujemy obecnie swoje mieszkania. Widać to zresztą znakomicie choćby po ilości sklepów z dodatkami do domu, co więcej – coraz częściej domowy design wkracza także do marketów i dyskontów. Od miesięcy triumfy święcą więc cotton balls, czyli święcące kule, obrazki i plakaty, naklejane na ścianę zegary typu DIY (do it yourself), z największą uwagą wybieramy dziś także eklektyczne lub całkiem nowoczesne krzesła, stoły, a nawet designerską zastawę. Ta moda z mieszkań przeniosła się ostatnio na balkony i tarasy. O ile tarasy przy domach bywały czasem obiektem zainteresowania zapalonych dekoratorów wnętrz, o tyle balkon, zwłaszcza w bloku, był po prostu kawałkiem dodatkowej przestrzeni na zewnątrz. Jeszcze kilka lat temu stały na nich co najwyżej plastikowe lub rattanowe krzesełka, a przy odrobinie wolnej przestrzeni – może jakiś stolik. I nieśmiertelne pelargonie, czasem sur finie. Dzisiaj balkon wydaje się być integralną częścią mieszkania, a więc z powodzeniem można mówić o jego wystroju czy aranżacji.

Od Skandynawii po industrial

Balkony, nawet te całkiem nieduże, mogą być naprawdę stylowe. Polacy ewidentnie zakochali się w prostym, skandynawskim stylu i chętnie przenoszą go nie tylko do kuchni czy salonów, ale także na tarasy. Biel i szarość, drewno, ascetyczne dodatki, naturalne tkaniny, plecione pledy i koce, poduszki, lampki, latarenki, świece – prostota i ciepło skandynawskiego stylu podbiła nasze serca. I tak też coraz częściej staramy się aranżować balkony, zwłaszcza, że na tych niewielkich skromny wystrój sprawdza się doskonale i nie przytłacza. Na całkiem maleńkich balkonach króluje często styl minimalistyczny. To świetne rozwiązanie, kiedy miejsca i tak jest niewiele – proste, lekkie meble, ograniczona ilość dodatków i odrobina zieleni powinny wystarczyć, aby balkon stał się miłym miejscem, ale nie graciarnią. Tam, gdzie miejsca jest znacznie więcej, można pozwolić sobie na przyjemne ciepełko pełnego uroku stylu Prowansji. Retro komódki, półeczki, rattanowe fotele, biel i pastele, poduszki, świeczniki, ceramiczne bibeloty – to wszystko nada prowansalskiego charakteru naszemu tarasowi. Z takim klimatem idealnie komponują się kwiaty w eklektycznych doniczkach: a to przypominających cebrzyk, a to z ciężkiej ceramiki lub malowanych. Wśród kwiatów niech zapanuje lawenda – nie dość, że pasująca tematycznie, to jeszcze rozsiewająca wspaniały zapach.

Czy się stoi, czy się leży…

Balkony i tarasy coraz częściej zaczynają przypominać maleńkie centra wypoczynku. W zapomnienie odeszły nieśmiertelne ogrodowe plastiki, czyli dość szkaradne zestawy krzeseł i stolików. Dzisiaj królują meble z palet, często własnego wyrobu. Stawiamy raczej na drewno, ewentualnie rattan czy wiklinę lub metal. Ma być już nie tylko funkcjonalnie, ale przede wszystkim stylowo. Dlatego do bujanych foteli coraz częściej dołączają hamaki, a jeśli brak na nie miejsca, krzesła brazylijskie. Od kilku sezonów triumfy święcą też fotele wiszące, które można wyściełać poduszkami, aby prezentowały się jeszcze bardziej designersko.

Na takim balkonie lub tarasie wisienką na torcie są rośliny, ale to już temat na kolejny wpis.

21 maj 2018

Majątek pod ochroną

balkon

Nie przestaje zadziwiać, że można, jak Keith Richards z The Rolling Stones, ubezpieczyć swój środkowy palec na 1,6 mln dolarów czy niczym włoski tester kawy Gennaro Pellicia język na 14 mln dolarów. Nie trzeba nawet szukać takich ekstrawaganckich przykładów poza granicami – suma ubezpieczenia nóg Roberta Lewandowskiego opiewa na ponad 50 mln zł!

Jak wybrać polisę i nie zwariować

Tymczasem na lokalnym poletku już ubezpieczenie zwierzaka zakrawa na kuriozum. Zwykle ograniczamy się bowiem do zadbania o swoje zdrowie, bezpieczeństwo, samochód czy mieszkanie lub dom. A i tak, gdy przychodzi wybrać polisę, okazuje się, że wcale nie jest łatwo. Na polskim rynku swoje usługi oferuje ponad setka towarzystw ubezpieczeniowych, przy czym każde z nich zapewne przedstawi nam różne opcje. Liczba wariantów może przyprawić o zawrót głowy, więc aby nie zwariować, najlepiej porównać oferty kilku ubezpieczycieli. Wydaje się, że w tym miejscu bezcenna będzie pomoc niezależnej multiagencji, która przedstawi oferty różnych towarzystw i postara się dopasować polisę do indywidualnych potrzeb klienta.

Pozorna oszczędność

Bo też ubezpieczenia różnią się między sobą znacznie, by wspomnieć choćby o czasie trwania umowy czy zakresie. No właśnie – zakres – to słowo klucz w ubezpieczeniowej branży. Nie bez przyczyny, pozostaje bowiem w ścisłym związku z tym, co ubezpieczającego często interesuje najbardziej, czyli ceną. To akurat taki przykład zakupu, przy którym powinniśmy mocno się zastanowić, czy stać nas na oszczędzanie. Może się bowiem okazać, że opcja najbardziej ekonomiczna jest tak mocno okrojona, że nie obejmuje prawie niczego. Tymczasem wystarczyłoby dopłacić 80-100 zł w skali roku, aby wykupić ubezpieczenie o znacznie rozsądniejszym zakresie. Wiadomo, że polisa to nasze koło ratunkowe na wypadek, gdyby… To „gdyby” może nigdy nie nadejść (oby!), ale jeśli już nadejdzie, dobrze by było, aby nieszczęśliwe zdarzenie obejmował wspomniany zakres ubezpieczenia. W przeciwnym razie może się okazać, że to najgorzej zaoszczędzone 100 zł w życiu.

W gąszczu OWU

Za każdym razem jednak, bez względu na to, co w danym momencie decydujemy się ubezpieczyć, naszym najważniejszym dokumentem pozostaje OWU, czyli Ogólne Warunki Ubezpieczenia, które ubezpieczyciel zawsze dołącza do polisy. Niestety nie jest to najbardziej wciągająca lektura świata, jednak to właśnie w OWU mamy dokładny opis tego, co kupujemy. Może się bowiem okazać, że pewne stwierdzenia są mało precyzyjne i czy na przykład tak zwane elementy stałe, to również kuchnia w zabudowie. Jeśli od razu sobie tego nie wyjaśnimy, niewykluczone, ze w przypadku ewentualnego zdarzenia, firma ubezpieczeniowa rozpatrzy taki mało dokładny zapis na swoją korzyść. Tak więc nie pozostaje nic innego, jak zagryźć zęby i wczytać się w OWU, bo to tam zawarte są wszystkie najważniejsze informacje.

Suma, składka i inne

W przypadku ubezpieczeń nie sposób uciec od specyficznego języka. Wprawdzie nie ułatwia on sprawy, ale nie ma sensu się przerażać. Na przykład w przypadku kwoty, na jaką przychodzi się ubezpieczyć, warto pamiętać, że kwota składki rocznej zależy nie tylko od zakresu, ale i od sumy ubezpieczenia. Ta suma to maksymalna wartość odszkodowania, które może być wypłacone na podstawie konkretnej umowy, a określa ją właściciel nieruchomości, biorąc pod uwagą wartość rynkową domu i wszystkich znajdujących się w niej przedmiotów.W tym miejscu może się oczywiście pojawić pokusa, aby tę kwotę zaniżyć. Przestrzegamy z góry, że ten manewr może się okazać klasycznym strzałem w kolano. Co prawda, zapłacimy niższą składkę, jednak jeśli dojdzie do szkody, firma ubezpieczeniowa bez mrugnięcia okiem pomniejszy nasze odszkodowanie, proporcjonalnie do niedoszacowania wartości mienia.

Zanim podpiszesz

Oczywiście musisz się liczyć z tym, że towarzystwa ubezpieczeniowe na etapie podpisywania umowy będą o Ciebie zabiegać. Nie daj się jednak kusić, tylko podejdź do sprawy pragmatycznie – wszak Ty płacisz i masz prawo wiedzieć za co. Koniecznie sprawdź zatem kilka kwestii, a mianowicie, czy polisa zawiera na przykład ubezpieczenie wartości odtworzeniowej majątku (w razie szkody zakład wypłaci odszkodowanie, które pozwoli naprawić lub zakupić utracone przedmioty, a więc jeśli trzy lata temu kupiłeś telewizor za 3 tys. zł, dostaniesz tyle, abyś mógł odkupić taki sam), czy rzeczywistej (odszkodowanie będzie pomniejszone o stopień zużycia technicznego utraconej rzeczy, a to znaczy, że za ten sam telewizor otrzymasz znacznie mniejszą kwotę, bo zdążył przez te trzy lata stracić na wartości). Zwróć też uwagę na podlimity na określone kategorie szkód, na przykład utratę gotówki, biżuterii, dzieł sztuki, sprzętu elektronicznego czy przedmiotów przechowywanych w garażu. Może się bowiem okazać, że polisa może przewiduje, iż w wypadku kradzieży gotówki odszkodowanie nie może przekroczyć 5 procent sumy ubezpieczenia. Twoja czujność powinna się też obudzić, jeśli zauważysz dużo wyłączeń odpowiedzialności, czyli zdarzeń, za które zakład ubezpieczeń nie odpowiada. Przydatna natomiast może się okazać usługa, zwana home assistance, w ramach której można na przykład liczyć na bezpłatną pomoc fachowca, choćby hydraulika.

Wybór polisy nie jest łatwą sprawą, ale przecież zawsze mogło być gorzej. Wszak zapewne żaden z Szanownych Czytelników nie musiał szukać, jak hotel Royal Falcony z Lowesoft w Wielkiej Brytanii, towarzystwa ubezpieczeniowego, które ubezpiecza jego gości na wypadek śmierci lub utraty zmysłów, które mogą spowodować pojawiające się w okolicy zjawy. Co na to goście – nie wiemy.

15 maj 2018

Szkolny niedosyt maleje

szkoły wilanów

Miasteczko Wilanów stało się szalenie popularne wśród rodzin z dziećmi, a to w naturalny sposób wzmogło ruch w szkołach. W zeszłym roku okazało się, że chętnych jest w niektórych placówkach niemal dwa razy więcej niż miejsc. Ale dzielnica szybko reaguje na ten niedosyt – znajduje środki na rozbudowę publicznych szkół. Reagują też inwestorzy, jak grzyby po deszczu powstają więc prywatne, wyspecjalizowane placówki.

Wilanów stanowi zaprzeczenie statystyk i tendencji, wieszczących, że społeczeństwo starzeje się nam w zastraszającym tempie. Tylko w Miasteczku Wilanów mieszkają blisko dwa tysiące dzieci w wieku do dwóch lat. Lada moment pójdą więc do przedszkoli, za kolejne cztery – pięć ruszą do szkół. Co bardziej zapobiegliwi rodzice już rozglądają się za placówkami dla swoich pociech, zwłaszcza zważywszy na rosnące zapotrzebowanie. I tu pojawia się pytanie, jak pod tym kątem wypada dzielnica?

Ciasno, ale nie ciaśniej

Wypada nadal całkiem nieźle, zwłaszcza, że może cieszyć się uruchomioną raptem dwa lata temu szkołą podstawową u zbiegu ulic św. Ledóchowskiej i Worobczuka. Budynek jest więc nowy, rozwiązania w nim zastosowane nowoczesne. Jedyne, co może niepokoić, to fakt, że zaplanowano ją na pół tysiąca uczniów, podczas gdy już na starcie rodzice zapisali do niej ponad sześćset pociech. W kolejnym roku ta tendencja jeszcze się wzmogła, a na naukę w podstawówce nr 358 gotowych było już dziewięćset dzieci. Zaniepokojonych tłokiem w szkole powinna uspokoić jednak szybka i odpowiedzialna reakcja władz samorządowych – najpierw znalazło się na ten cel blisko 9 mln zł, a jeszcze w 2017 roku dzielnica wybrała wykonawcę rozbudowy szkoły o nowe skrzydło. Ta inwestycja sprawi, że szkoła pomieści z powodzeniem ponad dwustu uczniów więcej.

Publicznie z wyborem

Wspomniana szkoła przy Ledóchowskiej to jednak nie jedyna publiczna placówka, która czeka na uczniów z Wilanowa. Mogą także uczyć się w Szkole Podstawowej nr 104 im. Macieja Rataja przy ul. Przyczółkowej, w Szkole Podstawowej nr 169 im. Orła Białego przy Uprawnej, Szkole Podstawowej nr 261 im. Stanisława Kostki Potockiego przy Wiertniczej oraz Szkole Podstawowej nr 300 im. Wandy Rutkiewicz przy Gubinowskiej. To placówki, które istnieją od dziesięcioleci, prawdziwe szkoły z tradycjami. Za przykład niech posłuży podstawówka nr 261, której korzeni można szukać w czasach Kostki Potockiego. Działacz już w 1808 roku założył w parku pałacowym pierwszą szkołę elementarną. W 1927 roku szkoła liczyła siedem oddziałów, a jeszcze przed wojną rozpoczęła się tutaj budowa sali gimnastycznej. Jeśli chodzi o tradycje edukacyjne, Wilanów ma powody do dumy.

A może prywatnie?

Alternatywę dla publicznych placówek stanowią szkoły prywatne, jak chociażby kładąca nacisk na naukę angielskiego Edison Primary School przy Królewicza Jakuba. Prywatne podstawówki ratują sytuację, gdy publiczne szkoły pękają w szwach. Inwestorzy także czują pismo nosem, a zatem w pobliżu skrzyżowania Hlonda i Zdrowej, wkrótce powstanie kolejna prywatna placówka oświatowa. Tym razem będzie to dwujęzyczna podstawówka im. Alberta Einsteina. Obok budynku szkoły powstanie również infrastruktura sportowa – sala gimnastyczna i dwa boiska.

Średnia, ale nie przeciętna

Prywatne są już nie tylko wilanowskie przedszkola i podstawówki. Od września ubiegłego roku u zbiegu ulic św. Urszuli Ledóchowskiej i Prymasa Hlonda zaczęło działać prywatne liceum o nazwie Academia High School, które do Wilanowa przeniosło się z placu Trzech Krzyży. Nowy budynek z charakterystycznymi drewnianymi panelami znakomicie pasuje do wysokiego standardu dzielnicy. Docelowo ma pomieścić ponad trzystu uczniów. Nauka tutaj także wiąże się z wysokimi standardami, bowiem czesne za trymestr to kwota powyżej 30 tys. zł, a zatem za rok nauki w szkole o takim standardzie trzeba zapłacić ponad 100 tys. zł.

07 maj 2018

Senior wybiera mieszkanie

senior Starsi ludzie niechętnie zmieniają miejsce zamieszkania. Jeśli już to robią, warto, aby oni sami lub ich najbliżsi wiedzieli, na co zwrócić szczególną uwagę przy wyborze lokalizacji, mieszkania i aranżacji dla babci czy dziadka.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, starych drzew się nie przesadza, nie ma jak w domu i tak dalej.

Te powiedzenia rozumieją znakomicie zarówno osoby starsze, jak i wszyscy ci, którzy kiedykolwiek próbowali namówić seniora do przeprowadzki. Nie bez przyczyny, jest to bowiem karkołomne przedsięwzięcie. Dlaczego starsi ludzie tak opornie opuszczają własne domy, choć często doskonale wiedzą, że bliżej rodziny wiedliby znacznie bardziej komfortowy żywot?

Senior coraz bardziej mobilny

Zapewne z wielu powodów – boją się zmian, u siebie czują się pewnie i bezpiecznie, nie chcą zmieniać swoich przyzwyczajeń. Można by tak wymieniać jeszcze długo, warto jednak zwrócić uwagę, że na rynku mieszkaniowym pojawił się w ostatnich latach nowy dla Polski trend. Otóż można zaobserwować, że mniej więcej od 2012 roku do większych miast coraz częściej sprowadzają się osoby w tak zwanej jesieni życia. Czyżby porzekadło o przesadzaniu starych drzew traciło na aktualności? Okazuje się, że za migrującymi młodymi ludźmi podążają nierzadko rodzice. Jak twierdzi Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, seniorzy decydują się na to z dwóch zasadniczych przyczyn – ekonomicznej i zdroworozsądkowej.
– Przede wszystkim przeprowadzka wiąże się z reguły ze zmianą dużego mieszkania na mniejsze, często tańsze, więc ta nadwyżka może być uzupełnieniem emerytury – uważa ekspert.
Dodaje także, iż seniorzy coraz częściej mają świadomość, że z wiekiem potrzebują pomocy.

Razem, ale osobno

Kiedy już osoba, powiedzmy w wieku 60+, decyduje się na zmianę miejsca zamieszkania, trzeba się liczyć z tym, że kolejnych raczej nie planuje. Warto więc wybrać takie mieszkanie, które sprawdzi się nawet wówczas, gdy pogorszy się jej stan zdrowia czy ogólna forma. Bo choć dziś babcia jest nie do prześcignięcia na placu zabaw, a w organizacji dnia mało kto może z nią konkurować, za kilka lat może mieć nieco więcej problemów z samodzielnością. Zwłaszcza, że seniorzy nie chcą mieszkać z dziećmi – wolą pozostać w bliskim sąsiedztwie, ale jednak na swoim, choćby i w skromnych warunkach.

Mądry wybór

Przy zakupie mieszkania, nie tylko dla seniora, bierze się pod uwagę rozmaite kwestie. Pewne ograniczenie stanowią zawsze środki, jakie można na nie przeznaczyć, jednak bez względu na nie, wybór mieszkania, w którym zamieszka starsza osoba, rządzi się własnymi prawami. Po pierwsze okolica – najlepiej znaleźć dość spokojną, ale dobrze skomunikowaną, aby ostatecznie nie skazać naszego seniora na taksówki. Warto też zorientować się, czy w pobliżu są niezbędne sklepy, apteka i przychodnia, by każda wizyta u lekarza nie wiązała się z wycieczką na drugi koniec miasta.
Byłoby idealnie, gdyby blok był wyposażony w udogodnienia, jak rampy czy windy dla osób, mających problemy z poruszaniem się. W przeciwnym razie w grę wchodzi raczej mieszkanie na parterze lub ostatecznie pierwszym piętrze. W samym lokalu warto pozbyć się progów albo wybrać taki, który z założenia ich nie ma. Przydatne bywają prowadzące wzdłuż ścian poręcze, tak pomocne w poruszaniu się. Oczywiście doskonałym rozwiązaniem, zwłaszcza dla osób na wózkach inwalidzkich, są szerokie przejścia, jednak jeśli ich nie ma, trzeba zadbać choćby o szersze drzwi, przez które taki wózek w razie czego przejedzie.
Szczególnie ważnym miejscem jest łazienka – to zrozumiałe, że również w starszym wieku człowiek chce móc być samodzielny, w szczególności w tak intymnym miejscu. Z szacunku wypada seniorowi umożliwić tę samodzielność tak długo, jak to możliwe. Można więc postawić na przestawną umywalkę, a pod prysznicem zamontować siedzisko. Tutaj także najlepiej obejść się bez brodzika, aby uniknąć wszelkich stopni i progów. Na rynku dostępne są dziś toalety z bidetem, co zdecydowanie pomoże utrzymać higienę. Nie należy zapominać o podłogach – tu ważniejszy niż modny wzór na płytkach będzie fakt, czy są antypoślizgowe.

02 maj 2018

Wilanów na zdrowie

Niby żyjemy w dobie, gdy niemal wszystko można załatwić przez telefon lub Internet. O ile jednak taksówkę bez problemu zamówimy za pomocą aplikacji, a zakupy zrobimy online, to nadal są miejsca, w których trzeba stawić się osobiście.

Szkoła, przedszkole, stacja paliw, przystanek, stacja kolejowa czy metra, przychodnia – i pewnie wiele więcej. To właśnie odległość do nich warto uwzględnić, wybierając lokalizację własnego M.
Szukanie swojego miejsca do życia bywa tyle przyjemnym, co karkołomnym zadaniem. Trzeba wziąć pod uwagę dziesiątki kwestii, dotyczących potencjalnego domu lub mieszkania, jego metrażu, układu, a później wystroju – stylu, wykończenia, wzorów, kolorów, dodatków… Zanim jednak głowę zajmą nam sprawy designu, a ulubioną lekturą staną się katalogi firm wnętrzarskich, musimy podjąć jedną ważną decyzję: gdzie chcemy żyć.

Liczy się bliskość

I już nawet nie chodzi o to, czy będzie to mieszkanie w bloku, apartament, szeregówka czy dom. Najpierw trzeba zdecydować , co bardziej odpowiada naszym potrzebom – miasto, wieś, a może przedmieścia lub dzielnice podmiejskie? Jeśli na to pytanie zdołamy sobie odpowiedzieć, warto dokładniej rozejrzeć się w okolicy. Bo nawet jeżeli chwilowo zupełnie nie są nam potrzebne przedszkole czy szkoła, niewykluczone, że za parę lat sytuacja odwróci się o sto osiemdziesiąt stopni. O ile przy wynajmie mieszkania nie jest to wielki problem – można wszak niemal od razu zmienić lokalizację – o tyle, kiedy wymarzone mieszkanie należy do nas, sprzedaż może zająć więcej czasu. Wiadomo, że firmy pojawiają się i znikają, ale jest kilka bazowych instytucji, za których sąsiedztwo może nam w przyszłości znacznie ułatwić życie.

Szlachetne zdrowie…

Do takich bez wątpienia należą przychodnie, kliniki, szpitale i centra medyczne. Kto kiedykolwiek borykał się z problemami zdrowotnymi, wie doskonale, jakim skarbem jest dobry lekarz w pobliżu. To zdecydowanie wielki plus, jeśli chodzi o lokalizację domu czy mieszkania. Nie tylko zresztą dla osób starszych, które siłą rzeczy częściej korzystają z usług medycznych, ale także dla rodzin z dziećmi, którym nie raz trzeba pomóc jak najszybciej.
Wilanów ma w tym temacie sporo szczęścia. W samej tylko dzielnicy funkcjonują cztery publiczne zakłady opieki zdrowotnej. Przy ulicy Klimczaka 4 działa Przychodnia Lekarska dla Dzieci, przy Kolegiackiej 3 Przychodnia Lekarska, w której pracują interniści, ginekolodzy i stomatolodzy, a przy Przyczółkowskiej 33 można skorzystać z usług internisty, pediatry, stomatologa, ginekologa, a także z pomocy rehabilitantów. W przychodni przy Wiertniczej 81 można natomiast umówić dziecko do pediatry.

Prywatne ręce

Na tym jednak nie koniec, bo Wilanów upodobali sobie również właściciele niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Są więc prywatne przychodnie lekarskie, przychodnie i poradnie dla dzieci, specjalistyczne przychodnie, prywatne szpitale, centra medyczne. Niektóre z nich są ściśle wyspecjalizowane, na przykład ukierunkowane na opiekę nad przyszłymi mamami oraz ich pociechami, inne oferują opiekę nad dziećmi już od wieku noworodkowego aż po osiemnasty rok życia. Pod tym względem dzielnica wypada więc naprawdę dobrze.

24 kwiecień 2018

Cosmpolitan, czyli luksus przy Twardej

balkon

Polskie miasta szczęśliwie coraz częściej wyrastają z architektonicznej brzydoty poprzedniego systemu. Doczekaliśmy się czasów, kiedy Warszawa, wzorem światowych metropolii, zaczęła rodzić budynki tyle piękne, co funkcjonalne. Jeden z nich cieszy oko w samym centrum stolicy, tuż przy Placu Grzybowskim, a co najlepsze – można w nim zamieszkać od ręki

Cosmopolitan przy Twardej 4, bo o nim mowa, to dzieło Helmuta Jahna, prawdziwej legendy współczesnej architektury i twórcy takich perełek, jak brukselska siedziba Unii Europejskiej, Sony Center w Berlinie czy State of Illinois Center w Chicago. Cosmoplitan Twarda 4 to, jak dotąd, jedyne dzieło Jahna w Polsce, okrzyknięte notabene mianem jednego z najciekawszych europejskich apartamentowców. Warszawska duma architekta liczy sobie aż czterdzieści cztery piętra, co sprawia, że widok z okna zapiera dech w piersiach.

W królestwie światła

Konstrukcji przyświeca idea ponadczasowej prostoty, połączonej z najwyższą jakością. I taki jest cały Cosmopolitan Twarda 4 – przeszklona elewacja nadaje mu niebywałej lekkości, pomimo jego imponujących rozmiarów, sprawiając jednocześnie, że mieszkańcy każdego z 236 apartamentów mogą cieszyć się cudownymi, pełnymi światła wnętrzami. Tym, co charakteryzuje ten pierwszy wykończony wysokościowy warszawski aparatamentowiec, są przede wszystkim duże, niepodzielne i otwierane okna. To dzięki nim same apartamenty są absolutnie unikatowe – jasne, luksusowe, ajednocześnie pozbawione ostentacji.

O luksus we wnętrzach zadbał zresztą twórca budynku, firma Tacit Investment, lider na rynku nieruchomości premium w Polsce. Na podłogach zagościł więc dąb, w łazienkach włoski marmur, ceramika i armatura to dzieło prestiżowych światowych marek. Jakością mebli kuchennych i jej wyposażenia zajęła się marka Miele. Każdy z apartamentów posiada ergonomiczne wbudowane szafy, przeszklone garderoby, rolety i klimatyzację, a także punkowe oświetlenie. Co więcej, lokale zostały wyposażone w inteligentny systemem zarządzania HMS, a to oznacza, że właściciel może wygodnie sterować funkcjami wpływającymi na jakość życia, a więc na przykład ogrzewaniem w poszczególnych strefach mieszkania, oświetleniem wraz z regulacją jego natężenia, roletami, wentylacją i klimatyzacją, ale także kontrolować dostęp i monitorować obecność. O bezpieczeństwo z zewnątrz dba oczywiście ochrona i Cosmopolitan Concierge, dostępny przez siedem dni w tygodniu.

Jakość bez kompromisów

W Cosmopolitanie Twarda 4 o jakość zadbano w najmniejszych nawet szczegółach. To już nie tylko kwestia bryły budynku, nawet nie nadzwyczajnej gry światła, cudownych przestrzeni i luksusowego wyposażenia. To znacznie więcej, bo komfort życia w ogóle. Dla przykładu, na czwartym piętrze czeka strefa relaksu, a w niej klub fitness z siłownią, pokój do masażu oraz saunami (suchą i mokrą), którą mieszkańcy apartamentowca mają do wyłącznej dyspozycji. Wspomniane czwarte piętro to fantastyczna idea – poza strefą relaksu znajdują się tutaj także pomieszczenia klubowe, kuchnia i pokoje do spotkań, a dodatkowo mieszkańcy mogą korzystać z przestronnego tarasu (840 m2!) z widokiem na Plac Grzybowski i ulicę Emilii Plater.

Cosmpolitan Twarda 4 to w ogóle przemyślany projekt, w tak wysublimowanym miejscu niczym nie może rządzić przypadek. Toteż parter budynku jest całkowicie zagospodarowany, natomiast przy patio zlokalizowane są nowoczesne koncepty kulinarne: City SAM, Wine Taste by Kamecki, Odette Tea Room, Ceviche Bar, Benihana czy Locale.

Poza czymś dla ciała, Cosmpolitan oferuje również coś dla ducha. Czterdzieste drugie piętro budynku ma zupełnie niezwykły wymiar, to tutaj odbywają się prestiżowe wydarzenia artystyczne. Co więcej, koncerty, wernisaże i spotkania z twórcami są niepowtarzalne, bo organizowane specjalnie dla mieszkańców apartamentowca i ich przyjaciół. O jakości eventów świadczą zresztą najlepiej nazwiska ambasadorów marki: Tomasza Stańko, Anny Marii Jopek i Radzimira Dębskiego.

Centrum miasta, centrum życia

Twarda 4 to bez wątpienia wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy. Doskonałe dla osób, które cenią sobie elegancję, bezpieczeństwo i dyskrecję, a jednocześnie pragną korzystać z uroków tętniącego życiem miasta. Cosmopolitan zapewnia coś szczególnego – nie tylko tworzy funkcjonalną, wygodną i pełną uroku przestrzeń, ale i zupełnie nową jakość życia. Tym samym udowadnia, że również w sercu wielkiego miasta można znaleźć spokój.

„Treści nadane przez dewelopera Tacit Polska JS”

22 kwiecień 2018

Z dwóch kółek widać więcej

trasy rowerowe

Rowery stają się naturalnym elementem krajobrazu polskich miast, bo i my chętnie z jednośladów korzystamy. Pod tym względem mieszkańcy Warszawy mają naprawdę sporo powodów do zadowolenia – miasto oferuje nie tylko miejskie rowery, ale też coraz więcej ciekawych tras.

Polacy coraz chętniej wybierają rowery, toteż kolejne miasta, idąc tym miłym tropem, decydują się na system rowerów miejskich. Pionierem w temacie pozostaje niewątpliwie Kraków, który swój Wavelo wprowadził dekadę temu, jeszcze w 2008 roku. Na rowery postawiła i Warszawa, gdzie od 2012 roku funkcjonuje system rowerów miejskich Veturilo. W Wilanowie znalazły się dwie stacje rowerowe – przy skrzyżowaniu ulic Hlonda i Alei Rzeczypospolitej. Drugą można znaleźć u zbiegu Przyczółkowej i Alei Wilanowskiej. 

Rower miejski to oczywiście tylko jedna z opcji, ułatwiająca mieszkańcom rezygnację z czterech kółek na rzecz dwóch, choćby od czasu do czasu. Coraz więcej jednak wśród nas pasjonatów, którzy z jazdy na rowerze czerpią prawdziwą przyjemność. Niektórzy tym środkiem komunikacji poruszają się na co dzień po mieście, inni w przejażdżkach rowerowych widzą świetny sposób na spędzenie wolnego popołudnia czy weekendu. Zresztą, nie brakuje w stolicy ciekawych inicjatyw, promujących nie tyle wyczynową jazdę, co rekreację i miłość do rowerów w ogóle. Całkiem świeżą jest Otwarty Warsztat Rowerowy, zainicjowany i prowadzony przez warszawskie stowarzyszenie Mierz Wysoko. Tam dzieciaki i młodzież z Pragi, siedziba stowarzyszenia prowadzi bowiem świetlicę przy Brzeskiej, mogą nie tylko wziąć udział w rajdach rowerowych czy zajęciach, ale także pomóc w naprawie starego roweru, aby podarować mu drugie życie.

Warszawiacy, jak mieszkańcy większości miast w Polsce, cierpią na niedosyt, jeżeli chodzi o ścieżki rowerowe. Na szczęście jest ich coraz więcej, a branie pod uwagę infrastruktury rowerowej podczas budów i remontów dróg stało się w zasadzie dobrą praktyką. Przysłowiowym strzałem w dziesiątkę okazała się na przykład ścieżka, prowadząca do Powsina. Można tam wygodnie dojechać zarówno z Ursynowa, jak i z Wilanowa. W zależności od tego, z którego kierunku wyruszymy na przejażdżkę, możemy spodziewać się różnych atrakcji, co szczególnie przyda się, jeśli Po drodze czekają place zabaw, a jeśli dotrzemy w okolice parku Przy Bażantarni, dzieciaki mogą poszaleć w parku linowym.

Jeżeli podróżują z nami spragnieni wiedzy młodzi odkrywcy, warto zatrzymać się na chwilę przy Elektrociepłowni Siekierki, aby przyjrzeć się pracy zakładu – od dowozu węgla koleją po zrzut wody do Wisły. Można też zajrzeć do ptaszarni, którą na tyłach kościoła pod wezwaniem bł. Władysława z Gielniowa blisko jedenaście lat temu założył proboszcz ursynowskiej parafii ks. Jacek Kozub. To zresztą świetna opcja nie tylko dla dzieci, również dorośli z zapartym tchem przyglądają się ozdobnym kogutom, bażantom, wielobarwnym papużkom czy imponującym pawiom. Miłym ukoronowaniem wycieczki w gronie rodziny czy przyjaciół może być wizyta Parku Kultury w Powsinie, głównym miejscu wypoczynku na świeżym powietrzu dla południowej Warszawy. Można zatrzymać się tutaj na dłużej, w parku jest bowiem muszla koncertowa, nie brakuje placów do gier zespołowych, funkcjonuje także basen. Na polanie nieopodal parku można rozpalić ognisko lub po prostu zrobić sobie piknik.coś przekąsić.
Jeśli natomiast stawiamy na widoki, warto więcej czasu poświęcić na Wał Zawadowski, zdaje się jeden z ulubionych punktów na rowerowej mapie Warszawy. Malownicza trasa nabrzeżem Wisły broni się sama w sobie i w zasadzie nie wymaga większej rekomendacji, zwłaszcza, że możliwe jest podziwianie widoków z samej korony Wału.

Znakomitym miejscem na rowerowe wyprawy pozostaje niezmiennie także Lasek Kabacki – miejsce pełne nie tylko walorów krajobrazowych, ale i historii. Lasek Kabacki to przecież miejsce głośnej katastrofy samolotu Tadeusz Kościuszko, który rozbił się tutaj w 1987 roku. Ale też dużo więcej, bo to las w obrębie miasta, a spotkać w nim można na przykład dziki, sarny czy łasice. Wszystko to okalają wiekowe buki, dęby czy sosny, zatem miejsce naprawdę wygląda magicznie.

Zanim wyruszymy na przyglądanie się stolicy z całkiem bliska, nie zaszkodzi zapoznać się z poręczną publikacją „Najpiękniejsze trasy rowerowe”, która prowadzi przez najbardziej malownicze i ciekawe zakątki Warszawy oraz jej okolic. Aż dwie z dwunastu proponowanych tras to okolice Wilanowa – nic w tym dziwnego, skoro to jedna z najbardziej lubianych i urokliwych dzielnic w mieście.

[12  >>  

mls4